FUSO, znane z elektrycznego modelu eCanter, który sprawdził się w miejskich dostawach, tym razem skupiło się na transporcie dalekobieżnym. Na stoisku w Tokio pokazano dwa rozwiązania: ciężarówkę z ogniwami paliwowymi zasilaną ciekłym wodorem (tzw. H2FC- hydrogen fuel cell) oraz wersję z klasycznym silnikiem spalinowym, w którym zamiast diesla spalany jest wodór (H2IC- hydrogen internal combustion). Według producenta, koncepcja z ogniwami paliwowymi ma zapewniać zasięg porównywalny z dieslem i szybkie tankowanie, bez utraty ładowności. Zastosowanie ciekłego wodoru (LH₂ - liquid hydrogen) pozwala zmagazynować więcej energii w mniejszej objętości, a nowy układ zbiorników sprawia, że pojazd zachowuje typową przestrzeń ładunkową.
FUSO zwraca uwagę na technologię tzw. schłodzonego ciekłego wodoru (sLH₂- subcooled liquid hydrogen), która umożliwia ponowne skraplanie odparowanego gazu. Dzięki temu paliwo można wykorzystać bardziej efektywnie, a proces tankowania ma być prostszy i szybszy. To jednak rozwiązanie wciąż w fazie testów, wymagające specjalistycznej infrastruktury.
Na razie producent nie podaje szczegółów dotyczących zasięgu, kosztów eksploatacji ani bezpieczeństwa przy pracy z wodorem w temperaturze -253°C. Wiadomo jedynie, że obie koncepcje mają pokazać kierunek rozwoju i możliwości, jakie daje wodór w transporcie ciężkim. FUSO podkreśla, że wodór nie ma zastąpić napędów bateryjnych, lecz je uzupełniać. W praktyce takie podejście może oznaczać, że różne technologie będą stosowane równolegle w zależności od rodzaju transportu, dystansu i ładunku.
Co to może oznaczać? Na ten moment przede wszystkim obserwację kierunku, w jakim idą producenci. Wodorowe ciężarówki mogą w przyszłości znaleźć zastosowanie na długich trasach, gdzie liczy się zasięg i krótki czas tankowania. Jednak zanim staną się realną alternatywą, potrzebna będzie infrastruktura do tankowania ciekłego wodoru i spadek kosztów jego produkcji. Póki co dla branży TSL to sygnał, że wodór przestaje być futurystycznym pomysłem, a staje się jednym z rozważanych kierunków rozwoju. Do codziennego użytku w europejskich flotach jednak jeszcze daleka droga.
Utworzona: 2025-11-13


