Jak wskazuje producent, tureckie regulacje obejmują m.in. obowiązek korzystania z lokalnych kart SIM oraz przesyłania danych przez infrastrukturę objętą krajowym nadzorem. W praktyce oznacza to, że system stosowany standardowo w innych państwach nie zawsze może działać w Turcji bez dodatkowych zmian technicznych i formalnych. To ważna informacja dla firm pracujących na tym kierunku, również w przewozach transgranicznych. W takich operacjach liczy się już nie tylko to, czy telematyka pokazuje pozycję naczepy, stan drzwi, ciśnienie w oponach czy dane z agregatu chłodniczego, ale też czy cały system jest zgodny z lokalnym otoczeniem regulacyjnym.
Przykład Turcji pokazuje, że przy wyborze naczepy i narzędzi do zarządzania flotą coraz większe znaczenie ma nie tylko zakres funkcji, ale również możliwość legalnego i pełnego działania na konkretnym rynku. Dla przewoźnika to kolejny praktyczny warunek, który trzeba brać pod uwagę przy obsłudze kierunków pozaunijnych.
Źródło: Schmitz Cargobull