~Klawikowski69
| Jacek obiecał zrobić kupe na moją klate | | | |
~Stifler
| Skolim jest najlepszy biznesmen, mam wszystko skolima juz, teraz kupuje karnisterek i czekam na wibratorki. | | | |
~Radzio
| Sraker najlwpszy byznesmann, 3 klamoty w jeden miesiac dobrał, no i co dziaty na to??? | | | |
~dziad
| leje na to | | | |
~Donald Truck
| M*rda Ogra już nie wie co mówić. Uśmiech coraz bardziej sztuczny.
Tuptuś wygląda coraz gorzej, a Pigi się śmieje
Iwona coraz lepiej. Wczoraj waliłem konia pod najnowszy film. | | | |
~Kalosz
| Pigi chyba zaczęła podjadać, bo noga już uhuhu. Makijaż straszny zaczęła stosować, niedługo jej facet nie pozna rano
Tuptuś już sprzedany, widać że niewiele tam ma do gadania | | | |
~tagoo
| Zaraz zadzonię... !!! | | | |
~To tylko zabawa
| sssaankkoooo, ssaannkkoooo, ostry a n a l, bardzo ostro i głebokie g a r d ł o, lubie słonawe mleko | | | |
~Stasiek
| Teeee a ty co kurna! | | | |
~Bruno
| Na imię miał Mariusz.
24 sierpień piątek godzina 16:10 Wolfsburg. Cholera jasna spóźniłem się, nie załadują. No to kibel do poniedziałku. Trzeba poszukać sklepu i kupić parę piwek. Szybko zlokalizowałem Netto, zrobiłem zakupy i zacząłem szukać miejsca na weekend. M5 spedycja niedaleko zakładu VW. Szutrowisko, kurzy za mną, no ale nie ma wyjścia chyba tu zostanę. Z buta ogarniam okolicę. 200 metrów ode mnie słyszę śmiech. Podchodzę bliżej. O rodacy! Impreza się rozkręca. Trochę wcześnie, ale dobra. Dołączam. Jest Janek, Grzesiek, dwóch Piotrów, Krzysiek i Mariusz. Trochę wypijamy i wiecie te opowieści z tras i przeżyć jaki to ja kozak nie jestem do ciecia czy magazyniera. Krzysiek to ma fantazję, podobno złapał kapcia na jakiejś małej firmie w Monachium i powiedział, że nie wyjedzie z terenu firmy dopóki nie zrobią mu kapcia bo to ich wina bo na placu były gwoździe z palet. Dogadał się z magazynierem, że jak mu wymieni koło to wyjedzie. Dwóch magazynierów dymało przy zapasie a Krzysiek nadzorował robotę z fajką w ustach hehe.
Najbardziej zaintrygował mnie Mariusz. Facet zjeździł całą Europę mając zaledwie 32 lata i każda opowieść poprostu się kleiła. Nie pił dużo. Odstawał od zespołu, a im poźniej i bardziej gwarno się robiło tym bardziej się wycofywał. Po 22:00 praktycznie już nic nie mówił. Zapytał mnie czy pójdę na spacer zrzucić trochę promila. Uwielbiam spędzać czas aktywnie więc 2 razy nie musiał powtarzać. Zrobiliśmy ze dwa kilometry spędzając ten czas na rozmowie o wszystkim i niczym. W pewnym momencie zapytał czy "robiłem to" kiedyś. Aż mnie zamurowało. Nie wiedziałem co powiedzieć. Wytrzeźwiałem w tym momencie. Bardzo mnie zaskoczył tym pytaniem. Wydukałem w końcu, że miałem kiedyś suczkę owczarka niemieckiego i jak wróciłem do domu po pijaku to zabrałem się za nią ale nie podobało mi się. On na to, że chodzi mu o drugiego mężczyznę. Ja, że oczywiście że nie. To obleśne. Złapał mnie za rękę pocignął mocno i pobiegliśmy w kierunku lasu. Nie mówiłem nic, po prostu biegłem. Zatrzymaliśmy w lesie, Mariusz pogładził mnie po twarzy i pocałował. Drżałem ale nie broniłem się. Stałem tak jak sparaliżowany. Jego dłoń spoczęła na moim kroczu. Wyciągnął moją męskość i zaczął się nią bawić i masować. Wyciągnął z kieszeni gumkę założył ostrożnie na moją szczotkę, a sam, sciągnął spodnie i bokserki i nachyliwszy się oparł rękami o przewrócone drzewo. Na wpół szeptem powiedział -wejdź we mnie. Ugiął lekko nogi w kolanach żebym miał łatwiej i zapraszającym gestem wskazał miejsce wejścia. Wszedłem, był ciasny jak nie wiem. Zacząłem poruszać rytmiczne biodrami. Z czasem szybciej, robiło się luźniej jeśli wiecie co mam na myśli. Mariusz wtedy złączył nogi razem i zacisnął pośladki. Tak mnie ścisnął, że w końcu nie wytrzymałem i doszedłem. Po wszystkim Wróciliśmy w milczeniu na parking i tylko zdawkowym cześć pożegnaliśmy się. Rano około 10:00 szukałem go na parkingu ale nie znalazłem. Jeny, nawet nie wiedziałem która to jego ciężarówka. Nie wiedziałem już nic.
Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat i nigdy więcej nie zrobiłem tego z drugim mężczyzną to ciągle myśle o tej chwili. O Mariuszu. | | | |
~tagoo
| Tfu... !!! | | | |
~Donald Truck
| M o r d o ogra RABin i tak cię ogra, nie podszywaj się, chcesz to bij konika i tak to robisz | | | |
~Donald Truck
| M o r d a ogra coś mówił o dłuższej współpracy na preferencyjnych warunkach. Nasierowski podobno tonie w długach. Iwona fajna sztuka jak na swój wiek. Nigdy nie waliłem konia pod jej firmy, natomiast często onanizowałem się i taka forma jest poprawna podszywaczu z Rabina. | | | |
~Donald Truck
| M o r d a ! | | | |
~Donald Truck
| Cmokaj w pompe podszywaczu | | | |
~Stifler
| Widziałem Iwonke jak chodzi po rzece w stringach i staniku... mmmmm mmmmm nie przeszkadzałby mi nawet odór z buzi, nie zajmowałbym się buzią tylko całym dołem, te dwa otwory by wystarczyły i zajałbym się, jezyk i maczuga byłaby uruchomiona, mmmmmm tez pewnie widzieliście nasza bizmeswoman w tych klimatach... | | | |
~Wonsuś
| Oj wyszedłbym w iwonkę jak Mojżesz w morze czerwone | | | |
~Wonsuś
| To nie prawda że odór u niej z gemby. A zresztą czy to przeszkadza do miłości francuskiej? | | | |
~Dziad
| Nasier życie na kredycie, wystarczy jeden poślizg i zostaje z kempingiem | | | |
~Stifler
| Wonsuś - tak jak mówisz, to miłosci francuskiej nie trzeba buzi tykac, w razie czego ja zawsze mam dropsy i tiktaki przygotowane, to nie jest problem. Sam jak wezme mentusa to póxniej panny mówią, że jak im robie dobrze, to im jest lepiej bo czuja mięte i przyjemniej jest. to je chłodzi w dwóch dziurkach, tylko ja od razu mówie, lubie bez włosów. Musi byc wszystko ogolone. | | | |
~Donald Truck
| T wreszcie odnalazł sens życia na taksówce. N tonie w długach. Wystarczy spojrzeć na twarz. Chodząca reklama wszystkiego Iwona kręci tyłkiem i pokazuje co nie co. Dla niej transport to pasja. Kasa jest gdzie indziej i ona wie jak to się robi. Włącze wieczorem filmik, dam upust emocjom, wytre brzuch do sucha i idę spać. W tak się wkręcił w spedycje że nie ma kiedy filmu nagrać, a najpewniej nie ma o czym. I tak się to kręci | | | |
~Czeczenia
| Donaldzie, ja robie podobnie ostra wiksa, ostry w y trysk ale ja nie patrze gdzie, leje gdzie popadnie i wtedy sie lepiej spi. | | | |
~Donald Truck
| Ja to powiesiłem tarcze od lotek celuje i strzelam | | | |
~Donald Truck
| A później sprawdzam trafność wyników i zapisuje | | | |
~Donald Truck
| Moje proncie dobrze celuje ha ha | | | |
~tagoo
| TFU... !!!
Kurfa !!! | | | |
~tagoo
| Przygłupy KałOwskie to gejuchwate... !!!
Kurfa... !!! | | | |
~Stasiek
| Iwona pieknom kobietom jest tylko jej stopy waniają | | | |
~Donald Truck
| Podróba wypad | | | |
~Donald Truck
| Ja jestem najlepszy w tym przypadku | | | |