Hiszpańscy kierowcy zawodowi zapowiedzieli bezterminowy strajk w transporcie drogowym towarów i pasażerów. Protest ma rozpocząć się 8 czerwca i objąć całą Hiszpanię. Decyzja związana jest z brakiem reakcji rządu na wieloletnie postulaty dotyczące wcześniejszych emerytur dla kierowców. Związek UGT domaga się wprowadzenia tzw. współczynników redukcyjnych, które umożliwiłyby wcześniejsze przechodzenie na emeryturę ze względu na uciążliwość i obciążenie zawodu. Według organizacji, mimo złożenia wniosku wraz z innymi partnerami branżowymi, od miesięcy nie ma żadnej oficjalnej odpowiedzi ze strony administracji.
UGT ostro krytykuje rząd, wskazując, że brak reakcji można traktować jako „milczenie administracyjne”, które w praktyce oznacza odrzucenie postulatu. Związkowcy żądają pisemnego stanowiska Ministerstwa Pracy oraz konkretnego harmonogramu działań. Spór ma charakter systemowy. UGT podkreśla, że w krajach takich jak Niemcy, Francja czy Włochy funkcjonują już rozwiązania umożliwiające wcześniejszą emeryturę kierowców zawodowych, uznając ich pracę za szczególnie obciążającą. Presję zwiększają również dane dotyczące bezpieczeństwa. Według hiszpańskiej Dyrekcji Generalnej Ruchu Drogowego (DGT) w 2025 roku w wypadkach z udziałem ciężarówek powyżej 3,5 tony zginęły 41 osoby, 17 osób w zdarzeniach z lekkimi pojazdami dostawczymi oraz 2 osoby w wypadkach autobusowych.
UGT zapowiada, że protest będzie kontynuowany do czasu uzyskania oficjalnej, pisemnej odpowiedzi rządu oraz przedstawienia realnego planu reformy systemu emerytalnego dla kierowców zawodowych. Związek podkreśla jednocześnie, że strajk nie jest wymierzony w firmy transportowe, lecz w administrację publiczną, która zdaniem organizacji od miesięcy nie podejmuje decyzji w tej sprawie.
Źródło: UGT
Utworzona: 2026-06-04
