Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił akt oskarżenia przeciwko 47-letniemu obywatelowi Litwy, któremu prokuratura zarzuca kierowanie zorganizowaną międzynarodową grupą przestępczą oraz organizację przemytu ponad 216 kg haszyszu z Hiszpanii do Polski. Narkotyki miały być ukryte w naczepie chłodniczej przewożącej pomidory, a następnie trafić dalej na Litwę. Sprawa dotyczy przemytu ujawnionego w marcu 2017 r. Według ustaleń śledztwa Andrius S. miał należeć do głównych organizatorów procederu. Prokuratura twierdzi, że wspólnie z innym obywatelem Litwy planował transporty narkotyków, organizował finansowanie, nadzorował logistykę przewozu oraz przygotował zaplecze do czasowego magazynowania haszyszu po przywozie do Polski.
Akt oskarżenia obejmuje dwa czyny. Pierwszy dotyczy założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą działającą na terenie Polski oraz innych państw Unii Europejskiej w okresie od 1 do 13 marca 2017 r. Drugi zarzut odnosi się do kierowania przemytem 216,86 kg haszyszu z Hiszpanii do Polski, z zamiarem dalszego przewozu narkotyków na Litwę i wprowadzenia ich do obrotu. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa wykorzystywała legalny międzynarodowy transport drogowy do ukrycia działalności przestępczej. Haszysz miał zostać przewieziony w naczepie chłodniczej, w której znajdowała się specjalnie przygotowana skrytka. Ładunek narkotyków był maskowany transportem pomidorów. Prokuratura wskazuje również na rozbudowany system konspiracji, w tym korzystanie z kodowanej komunikacji i telefonów z ukrytym systemem operacyjnym. Do przewozu narkotyków miał zostać zwerbowany kierowca zawodowo zajmujący się transportem międzynarodowym. Pojechał on do Hiszpanii zestawem składającym się z ciągnika siodłowego i naczepy chłodniczej. Tam, według ustaleń śledztwa, odebrał 200 pakietów haszyszu o łącznej masie 216,86 kg. Narkotyki ukryto w skrytce w tylnej ścianie naczepy, a następnie doładowano legalny towar w postaci pomidorów.
Transport został zatrzymany 13 marca 2017 r. na MOP Żarska Wieś w pobliżu Wrocławia. Kontrolę zestawu przeprowadzili funkcjonariusze Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu. Podczas szczegółowego sprawdzenia naczepy chłodniczej ujawniono skrytkę z pakietami. Badania biegłych wykazały, że zabezpieczona substancja była żywicą konopi innych niż włókniste, czyli haszyszem. W sprawie pojawia się również wątek nielegalnej ingerencji w tachograf. Według opinii biegłych ciężarówka wykorzystywana do transportu haszyszu miała być wyposażona w układ elektroniczny umożliwiający fałszowanie danych dotyczących aktywności kierowcy i trasy przejazdu. Mechanizm miał pozwalać na ukrycie przemieszczania się pojazdu w czasie, gdy system powinien wskazywać obowiązkowe przerwy kierowcy. Zdaniem śledczych ułatwiło to odbiór narkotyków na terenie Hiszpanii bez pozostawiania pełnego śladu w zapisach czasu pracy.
Prokuratura opisuje także przygotowania do dalszego etapu przemytu. Na potrzeby grupy wynajęty miał zostać dom w pobliżu Kartuz. Nieruchomość miała służyć jako punkt przeładunkowy oraz magazyn narkotyków. Według śledczych lokalizacja miała być wybrana tak, aby zapewniała dogodny dojazd, znajdowała się na uboczu i ograniczała ryzyko ujawnienia procederu przez osoby postronne. Oskarżony po ujawnieniu przemytu miał się ukrywać. Był poszukiwany w kraju i za granicą. Został zatrzymany we Francji i przekazany do Polski 11 czerwca 2025 r. na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Obecnie przebywa w Areszcie Śledczym w Gdańsku.
Sprawa ma charakter międzynarodowy i jest częścią szerszego śledztwa dotyczącego grupy zajmującej się przemytem narkotyków oraz transferem środków finansowych pomiędzy Wielką Brytanią, Polską, Hiszpanią i Litwą. Dotychczas w różnych postępowaniach oskarżono 31 osób, a 29 kolejnych nadal ma status podejrzanych. Materiał dowodowy obejmuje m.in. zeznania świadków, wyniki kontroli operacyjnych, zabezpieczoną korespondencję, dane z szyfrowanych telefonów oraz opinie biegłych z zakresu chemii, informatyki, elektroniki samochodowej, daktyloskopii i genetyki. Istotne znaczenie mają mieć także zeznania świadka koronnego, który opisał mechanizm działania grupy oraz role poszczególnych osób. Andriusowi S. zarzucono kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz udział w usiłowaniu wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznej ilości środków odurzających w celu dalszego wprowadzenia ich do obrotu. Zarzucane czyny są zagrożone wieloletnią karą pozbawienia wolności. Sąd może również orzec przepadek zabezpieczonych przedmiotów oraz nawiązkę na cele związane z zapobieganiem i zwalczaniem narkomanii.
Źródło: Prokuratura Regionalna w Gdańsku
Utworzona: 2026-06-03
