Josephs.ScotBorowiak Properties Ltd

Emerytury stażowe, chorobowe równe pensji - obietnice wyborcze Lewicy
Utworzona: 2023-10-11

Uproszczone podatki, niższy VAT i prawo do nieodbierania maili i telefonów po godzinach pracy – to tylko kilka obietnic zawartych w programie wyborczym Lewicy.

W ramach cyklu „inFakt Check – Wybory 2023” eksperci z firmy inFakt analizują obietnice wyborcze pięciu komitetów wyborczych – Polski 2050, Konfederacji, Koalicji Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości oraz Lewicy. W każdym materiale eksperci biorą pod lupę kwestie dotyczące przedsiębiorczości i prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce.

Progresywna skala PIT i uproszczenia podatkowe

Lewica proponuje liczne zmiany w prawie podatkowym, które miałyby wpływ zarówno na finanse obywateli, jak i podmiotów gospodarczych. Partia chce przede wszystkim obniżyć stawki podatku VAT, ale nie wskazuje, do jakich wartości. W programie zapisano obietnicę uproszczenia przepisów o podatku dochodowym w dwóch ustawach – o podatnikach PIT i osobno o podatnikach CIT. Lewica chce także wprowadzić progresywną skalę PIT, by odciążyć gospodarstwa domowe o niskich i średnich dochodach.

Lewica zapowiada zwiększenie kosztów uzyskania przychodu dla pracowników, opodatkowanie korporacji cyfrowych oraz nadmiarowych zysków spółek energetycznych i paliwowych, a także skuteczne działania przeciw unikaniu podatków. Partia chce również zlikwidować Fundusz Kościelny i wprowadzić wymóg ewidencjonowania przychodów kościołów i związków wyznaniowych.

Lewica chce uprościć podatki dochodowe PIT i CIT, ale niestety brak w tych propozycjach konkretów. Jeśli pójdzie w kierunku progresywnej skali podatkowej z kilkoma progami, to podatki będą tak samo lub bardziej skomplikowane, jak obecnie. Podobnie wygląda obietnica obniżki VAT. Brakuje mi informacji, które produkty i usługi miałaby objąć. A może będzie dotyczyć każdej stawki? Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w firmie inFakt.

Przedsiębiorczość: Wsparcie i inwestycja w polskie innowacje

Lewica obiecuje przedsiębiorcom aktywną rolę państwa w procesach gospodarczych, tworzeniu miejsc pracy i wyznaczaniu standardów zatrudnienia, a także inwestycje w nowoczesny, ekologiczny przemysł, wspierający transformację energetyczną Polski, wykorzystujący myśl techniczną i umiejętności polskich naukowców. Zapowiada wsparcie dla przedsiębiorstw uzależnione od interesu publicznego, uwzględniające kryteria pracownicze, społeczne i środowiskowe.

Niestety bez konkretów propozycje Lewicy to tylko hasła, które nie dają jasności, jak te procesy miałyby wyglądać. Nie wiem, jakie byłoby zaangażowanie państwa i jak wyglądałaby kwestia finansowania proponowanych rozwiązań. Do oceny skutków obietnic, podobnie jak przy podatkach, brakuje mi konkretnych pomysłów ocenia Piotr Juszczyk.

Godne zatrudnienie i mniej pracy

„Godne zatrudnienie” to osobny rozdział w programie wyborczym Lewicy. Oto jej propozycje dla osób aktywnych zawodowo lub tych, które chcą podjąć pracę:
• szeroki dialog społeczny i silne związki zawodowe;
• likwidacja umów śmieciowych i darmowych staży;
• wliczanie umów cywilnoprawnych do stażu pracy;
• objęcie przepisami o minimalnym wynagrodzeniu za pracę także umów o pomocy przy zbiorach;
• działania przeciw dyskryminacji płacowej i przemocy w pracy;
• wzmocnienie PIP poprzez dofinansowanie, które pozwoli na rozwiązanie problemów kadrowych, przygotowanie inspekcji do skutecznych działań w obliczu przemian polskiego rynku pracy, cyfryzacji, pracy zdalnej i zwiększenia liczby pracowników migrantów;
• wymóg co najmniej 20% reprezentacji pracowniczej w radach nadzorczych;
• stopniowe zwiększenie minimalnego wynagrodzenia do poziomu 66% przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego roku;
• obowiązkowe i naliczane automatycznie odsetki za opóźnienia w wypłatach pensji w wysokości 0,5% miesięcznych zarobków dziennie;
• ograniczenie czasu pracy poprzez zwiększenie liczby dni urlopu wypoczynkowego i stopniowe zmniejszanie tygodniowego wymiaru czasu pracy bez obniżki wynagrodzeń;
• prawo do odłączenia się, czyli nieodbierania maili i telefonów po godzinach pracy;
• obowiązkowy, nieprzenoszalny urlop rodzicielski dla obojga rodziców;
• powszechna dostępność żłobków, około 100 000 nowych miejsc, współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej;
• podniesienie zasiłku dla bezrobotnych do wysokości połowy ostatniej pensji, ale nie mniej niż 70% płacy minimalnej i nie więcej niż połowa średniej krajowej;
• zasiłek dla bezrobotnych dostępny od razu, niezależnie od okoliczności zwolnienia, obowiązujący na okres do 2 lat;
• transport lokalny za 59 zł miesięcznie.

Propozycje dotyczące zmian na rynku pracy zawierają więcej konkretów. Propozycje te uniemożliwiłyby swobodne kształtowanie umów, bo umowy zlecenie to często wybór pracownika oraz zwiększyłby koszty pracodawcy związane z utrzymaniem pracownika. Dla minimalnego wynagrodzenia w wysokości 4300 zł brutto pracownik otrzymałby 3 262 zł na rękę. Koszt dla pracodawcy to 5 181 zł. Oznacza to, że pracodawca, oprócz tego, co wypłaca pracownikowi, ponosi jeszcze koszt dodatkowy w wysokości 60% wypłaty. Są to ogromne koszty dla zakładów pracy. Co więcej, według zaprezentowanej wizji, pracownik mniej by pracował, poprzez skrócenie czasu pracy i wydłużenie urlopów. W obliczu galopującej inflacji, zmiany te nie są moim zdaniem rozsądne mówi ekspert inFakt.

ZUS i świadczenia socjalne: Emerytury stażowe, chorobowe równe pensji

W kwestii świadczeń socjalnych Lewica proponuje, by wynagrodzenie na zwolnieniu lekarskim i zasiłku chorobowym wynosiło 100% płacy. Partia chce umożliwić pracownikom o bardzo długim stażu pracy wcześniejsze przejście na emeryturę. W programie jednak brakuje wskazania, jaki czas będzie uznany za „bardzo długi”. Lewica obiecuje również podniesienie wysokości zasiłku dla bezrobotnych i zrównania stawki świadczenia dla ojców na urlopie rodzicielskim do poziomu zasiłku macierzyńskiego.

W programie Lewicy znajduje się zapowiedź wprowadzenia systemu ubezpieczeń społecznych dla osób zajmujących się działalnością artystyczną oraz zachowanie świadczenia 800+ i włączenie go do systemu świadczeń na rzecz rodziny. Partia chce również stworzyć system tzw. opieki wytchnieniowej i zapewnić sieć asystentów osobistych osobom z niepełnosprawnością.

Propozycja wypłaty 100% wynagrodzenia chorobowego to koszt przerzucony na pracodawcę. W tej sytuacji pracownik nie odczuwa negatywnych skutków finansowych podczas choroby, ale to kolejny cios w przedsiębiorców. Emerytury stażowe to rozsądne rozwiązanie. Wiele osób rozpoczyna swoją karierę zawodową dość szybko, nawet w wieku 18-19 lat. Mężczyzna, który musi pracować do 65. roku życia w takim przypadku przepracuje 46-47 lat. Jeśli nie jest to praca fizyczna lub mocno stresująca, to pracownik przejdzie na emeryturę w dobrej kondycji. W przypadku pracowników wykonujących pracę fizyczną taki staż pracy może powodować problemy zdrowotne. Obecnie jedynym warunkiem skorzystania z emerytury jest wiek. W mojej ocenie, wprowadzenie drugiego warunku w postaci długości stażu pracy to rozsądne rozwiązanie. Polacy powinni mieć prawo wyboru, czy chcą po pewnym okresie przejść na emeryturę, czy chcą się jeszcze spełniać zawodowo wskazuje Piotr Juszczyk.
Źródło: Sarota
Do ulubionych
PREZENTACJA FIRMY
MWB Trans - Mariusz Wieczorek


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY

OPINIE

NASZE RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels