Zdaniem Tomasa Sergadejevasa, dyrektora firmy technologicznej Fleethand, właśnie dlatego komunikacja między pracownikami mówiącymi różnymi językami już dawno stała się codziennością w międzynarodowych operacjach transportowych.
Sektor transportowy działa w niezwykle dynamicznym środowisku, w którym menedżerowie i kierowcy muszą szybko oraz precyzyjnie wymieniać informacje. Zmiany tras, bieżące polecenia, sytuacje na drodze czy nieprzewidziane zdarzenia wymagają natychmiastowej reakcji. Gdy pracownicy mówią różnymi językami, nawet niewielkie nieporozumienia mogą prowadzić do opóźnień, błędów i dodatkowych kosztów mówi T. Sergadejevas.Przez długi czas wiele firm próbowało rozwiązywać te problemy przy pomocy tłumaczy, dodatkowych wyjaśnień lub różnych narzędzi komunikacyjnych. Jednak wraz z rozwojem międzynarodowych zespołów model ten stawał się coraz mniej efektywny. Dlatego w ostatnim czasie w sektorze transportowym szybko zyskują popularność rozwiązania komunikacyjne oparte na sztucznej inteligencji, które w praktyce znacząco zmieniły sytuację.
Nowoczesne platformy do zarządzania transportem coraz częściej integrują funkcje tłumaczenia językowego w czasie rzeczywistym bezpośrednio z codziennymi procesami pracy. Zadania, komunikaty operacyjne czy inne ważne informacje są automatycznie tłumaczone na język zrozumiały dla pracownika. W praktyce oznacza to, że menedżer transportu może przekazać zadanie w swoim języku, a kierowca otrzymuje je w zrozumiałej dla siebie formie. Kierowcy mogą również odpowiadać za pomocą wiadomości tekstowych lub głosowych w swoim ojczystym języku, a system automatycznie tłumaczy informacje drugiej stronie w czasie rzeczywistym. Zdaniem T. Sergadejevasa poprawia to komunikację wewnętrzną firm, pomagając eliminować problemy wynikające z barier językowych.
Sztuczna inteligencja pomaga organizować procesy w taki sposób, aby zamiast ciągłego wyjaśniania firmy mogły skupić się na szybszej realizacji zadań i bardziej efektywnej koordynacji pracy. Komunikacja staje się bardziej przejrzysta, ustandaryzowana i znacznie bardziej efektywna podkreśla.Zdaniem ekspertów pierwsze efekty są już wyraźnie widoczne. Firmy transportowe korzystające z rozwiązań komunikacyjnych opartych na sztucznej inteligencji odnotowują znacznie mniej nieporozumień, szybsze podejmowanie decyzji, bardziej efektywne planowanie oraz mniej zakłóceń operacyjnych.
Firmy transportowe jako przykład dla innych branż
Eksperci podkreślają, że wraz ze wzrostem liczby międzynarodowych pracowników w Europie podobne rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji mogą być coraz częściej wykorzystywane także w produkcji, budownictwie, handlu detalicznym, magazynowaniu, obsłudze klienta oraz innych obszarach, gdzie szybka i precyzyjna komunikacja ma kluczowe znaczenie.Firmy nie mogą pozwolić sobie na spowolnienie pracy tylko dlatego, że pracownicy nadal uczą się nowego języka. Sztuczna inteligencja może stać się skutecznym rozwiązaniem pośrednim nie tylko w transporcie, ale również w większości innych sektorów, umożliwiając sprawną współpracę międzynarodowych zespołów mówi T. Sergadejevas.Według niego trend ten odzwierciedla również szerszą zmianę w sposobie wykorzystania sztucznej inteligencji w środowisku biznesowym. Choć jeszcze niedawno sztuczna inteligencja była kojarzona głównie z analizą danych lub pojedynczymi zadaniami automatyzacyjnymi, dziś coraz częściej jest integrowana z codziennymi procesami operacyjnymi i komunikacją między pracownikami – czyli obszarami, które bezpośrednio wpływają na produktywność i efektywność. Prognozuje się, że wraz z utrzymującym się niedoborem pracowników w Europie oraz wzrostem liczby międzynarodowych zespołów zapotrzebowanie na tego typu rozwiązania będzie w kolejnych latach nadal rosło.
Źródło: Fleethand
