Sąd w Turynie skazał byłego członka władz firmy transportowej oraz osobę faktycznie nadzorującą pracę w jednym z magazynów w związku ze śmiercią 59-letniego kierowcy. Według włoskich mediów sąd uznał związek pomiędzy warunkami pracy mężczyzny, pogorszeniem jego stanu psychicznego i samobójczą śmiercią. Wyrok zapadł 20 lipca 2026 r. w postępowaniu prowadzonym w trybie skróconym. Jest to orzeczenie pierwszej instancji, a jego pisemne uzasadnienie ma zostać opublikowane w późniejszym terminie.
Kierowca wykonywał dostawy do dużych sieci handlowych w rejonie Turynu. Zmarł w marcu 2023 r. Według ustaleń prokuratury przytaczanych przez włoskie media przez wiele miesięcy miał pracować na zmianach trwających nawet 14 godzin, przy dużym obciążeniu obowiązkami i niewystarczającym odpoczynku. W miejscu pracy miał być również poddawany powtarzającej się presji, poniżaniu i nękaniu. Osoba odpowiedzialna za organizację jego pracy miała znać pogarszający się stan psychiczny kierowcy, ale mimo to nie zmieniła sposobu zarządzania jego obowiązkami.
Były przedstawiciel władz przedsiębiorstwa został skazany na osiem miesięcy pozbawienia wolności. Osoba faktycznie nadzorująca pracę magazynu usłyszała wyrok roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności. Na firmę nałożono również sankcję finansową w wysokości 42 tys. euro. Najważniejsze znaczenie sprawy dotyczy jednak kwalifikacji śmierci kierowcy. Według włoskich mediów sąd potraktował samobójstwo jako zdarzenie pozostające w związku z wykonywaną pracą. Orzeczenie jest już określane jako przełomowe, choć pełna ocena jego znaczenia będzie możliwa dopiero po publikacji pisemnego uzasadnienia. Wyrok nie jest prawomocny. Do czasu publikacji uzasadnienia informacje o ustaleniach sądu opierają się na relacjach włoskich mediów oraz komunikatach podmiotów uczestniczących w postępowaniu.
Źródło: Włoskie media
Utworzona: 2026-07-24
