Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Myto dla ciężarówek staje się coraz bardziej skomplikowane

Utworzona: 2026-09-27


W Europie coraz większe znaczenie przy naliczaniu opłat drogowych mają emisje CO₂, masa pojazdu i faktycznie przejechany dystans. Dla przewoźników oznacza to rosnące różnice między krajowymi systemami oraz konieczność dokładniejszego uwzględniania myta przy planowaniu tras i kosztów floty.

Europejski system opłat drogowych dla ciężarówek coraz bardziej odchodzi od prostego modelu winiet. Wysokość myta może dziś zależeć nie tylko od przejechanego dystansu i masy pojazdu, ale również od normy Euro, klasy emisji CO₂ czy tego, czy ciężarówka jest bezemisyjna. Poszczególne państwa wdrażają jednak nowe zasady w różnym tempie i na różne sposoby.

ECG – The Association of European Vehicle Logistics – w analizie opublikowanej 17 września 2026 r. podsumowała najważniejsze zmiany wynikające z wdrażania zmienionej dyrektywy eurowinietowej. Nie jest to nowe prawo przyjęte we wrześniu, ale zestawienie obowiązujących i zaplanowanych rozwiązań w poszczególnych państwach.

Unijna dyrektywa tworzy wspólne ramy dla pobierania opłat od pojazdów ciężkich. Pozwala różnicować je m.in. według masy pojazdu, normy emisji Euro i emisji CO₂. Kierunek zmian jest wyraźny: przewoźnik ma w coraz większym stopniu płacić zarówno za korzystanie z infrastruktury, jak i za wpływ pojazdu na środowisko.


🚩 Najbardziej widoczna zmiana nastąpiła w tym roku w Holandii. Od 1 lipca kraj nie uczestniczy już w systemie eurowiniety, a właściciele ciężarówek płacą za każdy kilometr przejechany po drogach objętych systemem. Dotyczy to zarówno pojazdów holenderskich, jak i zagranicznych. Każda ciężarówka musi posiadać działające urządzenie pokładowe OBU. Holenderska stawka nie jest przy tym jednakowa dla wszystkich pojazdów. Bierze pod uwagę dopuszczalną masę całkowitą zestawu, klasę emisji CO₂, a w określonych przypadkach również normę Euro. Dla przykładu pojazd o DMC powyżej 32 ton należący do pierwszej klasy CO₂ może płacić znacząco więcej niż bezemisyjna ciężarówka zakwalifikowana do klasy 5.

🚩 Podobny kierunek widać w Belgii. Od 1 lipca 2026 r. Flandria dołączyła emisję CO₂ jako kolejny parametr wpływający na wysokość kilometrowej opłaty. Funkcjonuje pięć klas – od klasy 1 dla pojazdów o najmniej korzystnych parametrach po klasę 5 zarezerwowaną dla pojazdów zeroemisyjnych.

🚩 Niemcy pozostają z kolei przykładem państwa, które wykorzystuje system opłat do silnego premiowania napędów bezemisyjnych. Elektryczne i wodorowe ciężarówki o technicznie dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 4,25 t pozostają zwolnione z myta do 30 czerwca 2031 r.

🚩Kolejna duża zmiana czeka przewoźników jeżdżących na Litwę. Od 1 stycznia 2027 r. obecny system winietowy ma zostać zastąpiony elektronicznym systemem opartym na faktycznie przejechanym dystansie. Litewska administracja zapowiada, że wysokość opłaty będzie powiązana również z wpływem pojazdu na środowisko i infrastrukturę.

W praktyce nie powstaje więc jeden identyczny europejski system myta. Jedne państwa dodają klasy CO₂ do istniejących opłat kilometrowych, inne rezygnują z winiet, a jeszcze inne stosują szczególne ulgi dla pojazdów zeroemisyjnych. ECG zwraca uwagę, że dla firm transportowych oznacza to konieczność uwzględniania opłat drogowych już nie tylko przy planowaniu tras, ale również przy kalkulacji kosztów floty i decyzjach dotyczących zakupu pojazdów. Dla przewoźnika jadącego przez kilka państw Europy koszt przejazdu coraz częściej będzie więc wynikiem kombinacji kilku parametrów: liczby kilometrów, masy zestawu, normy Euro, klasy CO₂ oraz rodzaju napędu. A różnice między krajowymi systemami pozostają na tyle duże, że ta sama ciężarówka może być rozliczana na zupełnie innych zasadach w zależności od państwa.

Źródło: ECG
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
ADR Adviser Doradztwo i Szkolenia Jacek Pluta


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels