Firmy leasingowe w Polsce mają do odzyskania od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł. Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że zaległości dotyczą 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu. Największym dłużnikiem branży leasingowej jest transport. Choć rynek leasingu zakończył miniony rok wzrostem, a wartość sfinansowanych inwestycji sięgnęła niemal 120 mld zł, sektor musi mierzyć się z rosnącym ryzykiem nieterminowych płatności. Według Związku Polskiego Leasingu rynek urósł rok do roku o 8 proc., jednak na branżę wpływają nowe regulacje, koszty dekarbonizacji flot oraz problemy części klientów z regulowaniem rat.
Największe zaległości wobec firm leasingowych mają przedsiębiorstwa transportowe. Według KRD blisko 3 tys. firm z tego sektora zalega leasingodawcom na łączną kwotę 330 mln zł. Na drugim miejscu znajduje się handel z długiem wynoszącym 229 mln zł, a na trzecim przemysł, gdzie zaległości sięgają 156 mln zł. Problemy transportu nie są przypadkowe. Branża od dłuższego czasu działa pod silną presją kosztową i regulacyjną. Jak wskazuje Sandra Czerwińska z Rzetelnej Firmy, przewoźnicy w badaniu „Problemy i wyzwania firm transportowych w Polsce” jako największe wyzwania wymieniali wzrost kosztów paliwa i opłat drogowych, spadające stawki zleceń oraz drożejące utrzymanie floty. W takiej sytuacji firmy często muszą wybierać między bieżącą płynnością a inwestycjami.
Leasing pozostaje jednym z podstawowych sposobów finansowania działalności przez małe i średnie firmy. Według danych Leaseurope aż 44 proc. inwestycji firm w Polsce jest finansowanych leasingiem, co stanowi najwyższy poziom w Europie. Ponad 70 proc. klientów firm leasingowych to MŚP. Wśród dłużników dominują natomiast jednoosobowe działalności gospodarcze, które stanowią blisko 56 proc. firm zalegających z płatnościami wobec leasingodawców.
Firmy leasingowe coraz częściej próbują ograniczać ryzyko jeszcze przed podpisaniem umowy. Jak wskazuje Rafał Romaniuk z KRD, tylko w 2025 roku leasingodawcy pobrali z rejestru 1,5 mln informacji gospodarczych, a w ciągu ostatnich dziesięciu lat 11,5 mln. Coraz częściej korzystają też ze scoringu KRD, który pozwala szybko ocenić wiarygodność płatniczą potencjalnego klienta. W przypadku zaległości firmy leasingowe najpierw próbują odzyskać należności polubownie. Jeśli to się nie uda, ważnym elementem postępowania jest nie tylko egzekucja niezapłaconych rat, ale także odzyskanie przedmiotu leasingu, na przykład pojazdu, maszyny lub specjalistycznego urządzenia. Jak podkreśla Mateusz Lasota z Kaczmarski Inkasso, brak zwrotu przedmiotu leasingu oznacza dla leasingodawcy dodatkową stratę.
Najwięcej nierzetelnych leasingobiorców działa na Mazowszu. Blisko 3 tys. dłużników z tego regionu ma do oddania firmom leasingowym 324 mln zł. Na kolejnych miejscach znalazły się województwo śląskie z zadłużeniem na poziomie 138 mln zł oraz wielkopolskie z kwotą 127 mln zł. Najniższe zaległości odnotowano w województwach opolskim, podkarpackim i świętokrzyskim. Na sytuację branży leasingowej wpływają także zmiany podatkowe obowiązujące od 2026 roku. Limit kosztów w leasingu samochodów osobowych zależy teraz od emisji CO2. Dla aut emitujących co najmniej 50 g CO2/km wynosi 100 tys. zł, dla pojazdów z niższą emisją 150 tys. zł, a dla samochodów elektrycznych i wodorowych 225 tys. zł. W leasingu operacyjnym nowe limity obejmują opłaty ponoszone od 1 stycznia 2026 roku, niezależnie od daty zawarcia umowy.
Źródło: ZOOM bsc
Utworzona: 2026-05-10
