Kierowca 40-tonowego zestawu ciężarowego wykonywał krajowy przewóz odpadów, mimo że nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów kategorii C+E. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane kilka miesięcy wcześniej po przekroczeniu dopuszczalnego limitu punktów karnych. Naruszenie ujawnili inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego. Do kontroli doszło na drodze krajowej nr 10 w okolicach Sierpca. Patrol ITD z Ciechanowa zatrzymał ciągnik siodłowy z naczepą należący do polskiego przedsiębiorcy. Pojazdem kierował obywatel Polski, który w chwili kontroli realizował krajowy przewóz odpadów.
Podczas sprawdzania danych kierowcy w systemach informatycznych okazało się, że mężczyzna nie ma ważnych uprawnień do prowadzenia pojazdów ciężarowych. Jego prawo jazdy kategorii C+E zostało zatrzymane w lutym 2026 roku przez starostę. Powodem było przekroczenie limitu punktów karnych. Inspektorzy zakazali kierowcy dalszej jazdy. Wobec mężczyzny zostanie skierowany do sądu wniosek o ukaranie. Sprawa może mieć konsekwencje również dla przedsiębiorcy, ponieważ dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego rzeczy kierowcy bez wymaganych uprawnień stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Funkcjonariusze sporządzili protokół z kontroli drogowej. Na jego podstawie prowadzone będą postępowania administracyjne. Kar pieniężnych mogą spodziewać się przewoźnik oraz osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie. Transport odpadów nie został jednak całkowicie przerwany. Przewoźnik skierował na miejsce kontroli innego kierowcę, który miał wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów ciężarowych. Dopiero on mógł kontynuować przewóz.
Źródło: WITD Radom
Utworzona: 2026-07-10
