Na tym jednak kończy się przełom. Projekt wciąż nie odpowiada na kluczowe pytania przewoźników: ile to realnie kosztuje w eksploatacji, jak wygląda dostępność tankowania w trasie międzynarodowej i czy poza dużymi operatorami ktokolwiek będzie w stanie z tej technologii skorzystać. Brakuje danych operacyjnych, które pozwalałyby porównywać wodór z dieslem czy innymi dostępnymi dziś rozwiązaniami.
W praktyce mamy więc do czynienia z fazą weryfikacji w warunkach zbliżonych do rynkowych, a nie z początkiem masowego wdrażania. To ważny etap rozwoju, ale jeszcze nie moment, w którym transport ciężki może traktować wodór jako realną alternatywę biznesową.
Utworzona: 2026-02-19
